Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

KONCERTY

KONCERTY i WYSTAWY

PRZED NAMI:

Flamenco w Toruniu

Flamenco w Toruniu

 Panorama centrum Torunia przypominająca nieco Avilę. O muzyce czytaj po kliknięciu w obrazek

 

ZA NAMI (archiwum wybranych wydarzeń)

Marzec 2017: Wystawa zdjęć z hiszpańskich miast

wystawa zdjęć z hiszpańskich miast

 

po więcej kliknij w obrazek

***

Luty 2017: Sal y Azucar w Księgarni Hiszpańskiej we Wro

Sal y Azucar

 

Październik 2016:

Anoushka Shankar

21. X  - Shankar Anoushka (po więcej kliknij w zdjęcie)

21. X  - Vicente Amigo

Vicente AmigoPo więcej kliknij w zdjęcie

 

WRZESIEŃ:

18 IX, godz. 20, Stary Klasztor we Wrocławiu, ul. Purkyniego 1 (czyli za kościołem przy pl. Dominikańskim)

URMULI to kwintet multiinstrumentalistów i wokalistów. Gruzińskich. Dlaczego o tym piszemy?

Jedna z teorii mówiących o pochodzeniu Basków przypisuje to wędrówkom ludów, a raczej wędrówce ludu z Gruzji właśnie, która zakończyła się ostatecznie na Półwyspie Iberyjskim. Teorię tę uwiarygodnia nieco też fakt, że historyczna nazwa Gruzji to Iberia... Stąd też i w Łodzi natknąłem się na mordownię o nazwie Iberia, która serwowała potrawy gruzińskie. Ale wróćmy do muzyki: Tak więc w niedzielę będzie okazja wyrobić sobie własne zdanie i znaleźć ewentualnie na własną rękę jakiś wspólny mianownik....

 Gruzińskie i iberyjskie jednocześnie Urmuli

Od ponad 20 lat rozsławiają kulturę muzyczną Gruzji, dając co roku wiele koncertów na całym świecie. Zespół ma w swym repertuarze niezwykle różnorodny repertuar, zarówno muzykę instrumentalną jak i polifoniczne pieśni, datowane na czasy średniowiecza. Tradycyjne ludowe melodie aranżowane są przez muzyków z zespołu, z zachowaniem cech i manier typowych dla gruzińskich pieśni wykonywanych solowo z towarzyszeniem tradycyjnych gruzińskich instrumentów jak i pieśni wielogłosowych, których struktura jest zróżnicowana regionalnie.

Dziś muzyka polifoniczna jest jednym z głównych elementów, dzięki któremu Gruzja jest rozpoznawalna na całym świecie. A zespół Urmuli prezentuje całą gamę bogactwa muzyki gruzińskiej, jednej z najstarszych kultur pogranicza Europy i Azji, której nieprzerwane tradycje sięgają tysiące lat wstecz, z uwzględnieniem także współczesności.

Skład zespołu :
Nugzar Kavtaradze – śpiew, phanduri, duduk
Shalva Abramashvili – śpiew, chuniri
David Ratiani – śpiew, chonguri-dabali bani
Tamaz Mamaladze – śpiew, phanduri-bani
Gela Tabashidze – śpiew, salamuri

Wrażeniami podzielimy się wkrótce na specjalnie dedykowanej stronie zespołu

***

Wrzesień ciąg dalszy:

Joao de Sousa

 16. września - Poznań

 17.                - Grudziądz

18.                 - Sopot

22.                 - Warszawa 

23.                 - Wałbrzych 

30.                 - Wrocław

 

Widowisko miało miejsce na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu dnia 31. sierpnia 2016 roku. Powtórzone będzie w dniach drugiego i trzeciego września. Podobne atrakcje będą się tam odbywać aż do 10 września. Borja Soto pojawi się też dodatkowo dnia 6. września wraz z gitarzystą Damianem Kowalińskim. 

***

18 czerwca 2016 - Stadion Wrocław:

„Hiszpańska noc z Carmen - Zarzuela Show” to widowisko oparte na fragmentach opery „Carmen” Georges’a Bizeta, której akcja toczy się w Sewilli. Kulminacyjnym punktem przedstawienia będzie wielkie show - pokaz najpiękniejszych zarzueli w wykonaniu około 500-osobowego zespołu artystów - orkiestry, baletu, chóru i solistów Opery Wrocławskiej, a także zespołów wokalnych i tanecznych z Wrocławia i Dolnego Śląska i zaproszonych przez Operę Wrocławską gości, m.in. Magdę Navarette.

Zarzuela

Wśród wykonawców widowiska znajdą się także gościnnie zaproszone hiszpańskie zespoły i artyści pochodzący z Madrytu oraz San Sebastian - miasta, które wspólnie z Wrocławiem pełni rolę Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Kilkusetosobowy zespół artystów przybliży mieszkańcom naszego miasta i regionu hiszpańską muzykę, pieśni i tradycyjne tańce oparte na elementach
flamenco. Spektakl zostanie wzbogacony projekcjami filmowymi, prezentującymi najpiękniejsze regiony i zabytki kultury Hiszpanii.

wkrótce więcej szczegółów  

ZA NAMI (m.in)

Relacje z koncertów:

Dhafer Youssef - relacja z koncertu w NFM

Nie sprawdziły się stosunkowo ciche obawy przyćmienia jazzowymi aranżacjami arabskiego pierwiastka na jaki liczyliśmy wybierając się na koncert Dhafera Youssefa w Narodowym Forum Muzyki. 

Właśnie wokalne elementy sufi i arabskiej lutni, jako elementy często występujące w około-flamencowych utworach stanowić miały główną atrakcję dla zwolenników muzyki iberyjskiej. Owszem, utwory często przybierały formułę jazzrockowego, nieco improwizowanego (zwłaszcza na perkusji obsługiwanej przez nowojorskiego muzyka) grania.

Jednak po pierwsze każdy z nich zaczynał się długim surowym intro, w którym zwykle na pierwszym planie był Dhafer Youssef grający albo na swej lutni, albo śpiewający a cappella, bardzo wysoko, do tego niebywałą techniką, nieco tylko wspomaganą przez akustyka efektem echa. Zatem mieliśmy arabskie elementy w formie wyizolowanej.

Po drugie nawet w jazzrockowych wariacjach, co raz na pierwszy plan wypływał co raz głośniej eksponowany oud co już samo w sobie było rzadko spotykanym mariażem.

 Warto wspomnieć też o estońskim pianiście, grającym bardzo klimatycznie, w początkach utworów rzadko, cedząc nuty niczym krople słabnącego deszczu, zagęszczając fakturę dopiero w późniejszych fazach gry.

Skład uzupełnił angielski kontrabasista mieszkający na co dzień w Berlinie.

Sam Youssef ciepło przyjęty przez liczną wrocławską publiczność nawiązał z nią kontakt (zabierając głos po raz pierwszy po ponad 30 minutach, co zawsze uważam za dobre rozwiązanie). Może tylko niepotrzebnie maniakalnie się chwalił, że lubi wino jednocześnie wmawiając i sugerując że Polacy na pewno go nie lubią, bo przepadają za wódką i piwem. No cóż, widać nawet tacy światowcy nie są wolni od stereotypów...  

 

Nina Pastori – Wrocław 2015-10-07 Narodowe Forum Muzyki

 

Galowy koncert wieńczący tegoroczną edycję Festiwalu Gitara Plus został zorganizowany na głównej scenie monumentalnego Narodowego Forum Muzyki.

Nina Pastori we Wrocławiu


Wywołani na estradę artyści kazali czekać na siebie jeszcze około minuty, która na tyle zaczęła się tym irytować, że wywołała Ninę Pastori brawami. „Strach pomyśleć” co by było gdyby minuta przedłużyła się np. do kwadransa…

I tu socjo-kulturowa anegdotka: kilka godzin wcześniej dyrektor Festiwalu Krzysztof Pełech opowiadał mi o swoim niedawnym koncercie w Buenos Aires, w podobnym przybytku kultury, który z różnych przyczyn rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Zgromadzona publiczność nic sobie z tego jednak nie robiła, zajmując się konwersacją i miłym oczekiwaniem. Rozmawialiśmy, że w PL byłoby to nie do pomyślenia, czego właśnie otrzymaliśmy dowód...


Oczywiście można tu mówić o latynoskim wyluzowaniu, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdyby sytuacja była odwrotna, wielu latynofilów zachwycałoby się argentyńskim temperamentem, a stoicką postawę publiczności polskiej określano by mianem biernej czy bezwolnej.


Przepraszam, wracam do koncertu.
Z 60 sekundowym więc opóźnieniem na scenie pojawiła się Nina Pastori wraz z gitarzystą Diego Moreno. Bezlitośnie zadali publiczności czyste flamenco… Ci, którym gatunek ten kojarzy się z „radosną Hiszpanią”, zostali sprowadzeni na ziemię. Niejako na pociechę za chwilę odegrano, choć wciąż czyte flamenco, to za to w wersji alegria, i to już z resztą składu…
Na scenie pojawiły więc dwie wokalistki (chórki i palmas), drugi gitarzysta i przede wszystkim kompozytor większości utworów Chaboli, grający na cajonie.
Wkrótce wszyscy wspólnie odegrali najlepiej według zabrzmiały tego dnia utwór "A mi nina yo le canto" 
Kolejny utwór ukazał w pełni urok nieco ochrypłego głosu Pastori. Nie po raz pierwszy odniosłem wrażenie, że brzmi on najlepiej właśnie w pozycji stojącej, na co nie zawsze się jednak decyduje…

Nina Pastori i jej manton

Nina Pastori i jej złocisty manton


Po 45 minutach Nina udała się na swoistą przerwę, pozostawiając na scenie jednak na scenie niemal cały skład, zaś w garderobie swój złocisty manton, przywdziewając nowy strój, w którym uwagę zwracały szczególnie srebrne spodnie. Nim to jednak nastąpiło mą większą uwagę przykuła gra świateł. W utworze ocierającym się o rumba catalana, rzucono na każdego z występujących na scenie, żółte ciepłe punktowe światło, które sprawiało wrażenie jakby każdy z nich skąpany był promieniami innego choć takiego samego słońca.


Wkrótce po powrocie głównej bohaterki wieczoru na scenie pojawiła się zaproszona przez organizatorów festiwalu Kayah… 

 

Nina i Kayah

Ninah & Kayah;)

Pomysł organizatorów, by stworzyć duet właśnie z Kajah wydawał się być nader trafiony. Zarówno możliwościami głosowymi (zwłaszcza barwą), swoim wizerunkiem scenicznym, a nade wszystko osobowością wydawała się być opcją idealną! Wrażenie że występ będzie brawurowy przemieniło się niemal w pewność gdy dowiedziałem się, że wspólną piosenką będzie „Valgame Dios”.
Niestety to co wydarzyło się później pokazało jak życie potrafi zaskakiwać…


Kayah mimo iż zapowiedziała się jako wierna fanka Niny Pastrii postanowiła posiłkować się … kartką z której czytała tekst. Ja rozumiem, że Polak nie musi znać hiszpańskiego, ale jeśli jest się czyimś wiernym fanem to nieznajomość tekstu jednego z największych przebojów może dziwić.
Jednak dużo straszniejsze było to, że Kayah postanowiła odstawić Cante jondo. Głęboki śpiew przepełniony melizmatami w popowym niemal utworze zabrzmiał tragikomicznie. Miało to chyba jednak jeden plus. Mam wrażenie, że w tym momencie Nina Pastori poczuła się parodiowana.
Zobaczyła siebie jakoby w krzywym zwierciadle i jak ręką odjął zaniechała swych melizmatów i przynajmniej w tym duecie przyjęła na siebie rolę popowej wokalistki.
Trzeba przyznać jednak że Kayah po tym występie potrafiła się znaleźć i wykazała się dużym poczuciem humoru kwitując (w momencie przekazania jej przez organizatorów bukietu na scenie ) swój występ zdaniem: Wienic został złożony, co chyba było swoistą parafrazą powiedzenia „Ciszej nad tą trumną”.
Szkoda, bo mogło to wypaść dużo lepiej, bo nie wątpię, że Kayah ma potencjał by taki duet ugrać. No ale „nie zawsze jest niedziela”;)
Jak wspomniałem „krzywe zwierciadło” sprawiło, że Pastroi nieco się wyluzowała i już bardziej popowo podeszła do kolejnych utworów. Podczas jednego z nich znów popisali się oświetleniowcy, którzy sprawili, że gra świateł na scenie sprawiała wrażenie rozrzuconych w parku jesiennych liści, co doskonale korespondowało z granym wtedy fandongo por buleria, zwłaszcza o tej porze roku…
W ramach bisu artyści zrezygnowali z nagłośnienia i zaaranżowali jakoby naturalny mini koncert flamenco na dwie gitary, palmas i śpiew, w którym każda z chórzystek otrzymała możliwość zaprezentowania się solo, także w… tańcu. Do tańca zresztą zachęciły też, a w niektórych wypadkach można mieć wrażenie, że zmusiły one wręcz kolejno wszystkich muzyków grających z nimi tego wieczoru.

Nina Pastori i chórzystkiChórzystka Niny Pastroi

"Kameralna" część koncertu


Ta część występu bardzo przypadła do gustu wrocławksiej publiczności. Trudno tu jednak powstrzymać się od uwagi, że właśnie kameralne sceny bardziej pasują do tego gatunku muzyki. W tak wielkiej sali, aż prosiło się o bardziej popową aranżację występu, choć nie spodziewałem się po sobie, że kiedyś przyjdzie mi domagać się popu;) Może jednak apetyt na to sprawiła ostatnia płyta z udziałem Niny Pastori: „Raiz”.

nina pastori

Z prawej "estrella" wieczoru Nina Pastori, wraz z Diego i organizatorami:

Katarzyną Krzysztyniak, Krzysztofem Pełechem oraz Kają.

tekst: Przemek Sztyler

zdjęcia: Maciej Margielski

 

*** 

Archiwum Pozostałych Wybranych Wydarzeń

Najbliższe koncerty Magdaleny Lechowskiej:

Magdalena Lechowska

13 czerwca - "Noche flamenca" - w ramach akcji Aleje tu się dzieje, Klub Don Kichot al. NMP 64 Częstochowa, godz. 20:00, wstęp wolny

14 czerwca - "Wieczór Hiszpański" Olsztyn, godz. 18:00 - miejsce do potwierdzenia

27 czerwca - "Riaces" - Muzyczna Owcarnia w Jaworkach, godz. 20:00, bilety 40 zł

 

ARCHIWUM WYBRANYCH WYDARZEŃ:

Koncertowa premiera płyty Magdaleny Lechowskiej & Aire Andaluz!

 Koncert Magdaleny Lechowskiej

Magdalena Lechowska wychowana w Kolumbii Polka wraz z zespołem Aire Andaluz dokonała

niecodziennej sztuki aranżując utwory Marka Grechuty na modłę flamenco. 

Hiszpańsko- polskie wykonanie piosenki "Ocalić od zapomnienia" 

jako "Salvar del Olvido" dało im zwycięstwo na krakowskim Grechuta Festival 
już w 2011 roku. 
Kontynuując tę koncepcję powstały też nowe aranżacje "Dni Których nie znamy" 
(Dias que no han llegado) oraz "Nigdy więcej" (Nunca mas) z repertuaru 
Szczepanika.

Interpretacje tych utworów stanowią doskonały pomost między sztuką flamenco 
a polską estetyką. Polakom pozwalają łatwiej zrozumieć istotę muzyki 
flamenco, a osobom hiszpańskojęzycznym - polską duszę.

Polska Cezarie Evora, jak okrzyknęły ją krakowskie media sięga też po 
latynoskie i hiszpańskie standardy wykonując na płycie i koncertach takie 
utwory jak argentyńskie tango "Vuelvo al sur" znane z repertuaru Astora 
Piazzolli (wykonywna też często przez Ariela Ramireza i Joao de Sousę), 
bolero "Veinte Anos", czy przeboje filmowe z Fridy, Vengo, Volver, czy Buena 
Vista Social Club!

Więcej o samej płycie czytaj klikając w jej okładkę poniżej:

Magdalena Lechowska

Koncert premierowy:
Stary Klasztor 
Wrocław 22. marca, godz. 18 00
bilety 30 pln.

 

POZNAŃ - 7. lutego 2015
Ariel Ramirez Tango Sextet! 
Ariel Ramirez
 
 
Poznań, Teatr Ósmego Dnia, 7.lutego (sobota) godz. 20
 
****
 
Karnawał Flamenco - Wrocław
Suenos Flamenco
 
Po szczegóły przejdź na stronę organizatora (STUDIO SUENOS) klikając w plakat
 
***********************
 
ARCHIWUM WYBRANYCH ZAPOWIEDZI
 
Niżej przedstawiamy archiwum wybranych zapowiedzi mających miejsce w Polsce,

 

a związanych z ściśle z kulturą iberyjską.

 

***

18. grudnia Sango w Polskim Radiu Wrocław!

Sango 

*** 

Wrocław - 14 XI 2014 - Barokowy Kościół Uniwersytecki

Pl. Uniwersyteck, godz. 19 30
WSTĘP WOLNY!!!
LA MISA CRIOLLA - Msza Kreolska ARIELA RAMIREZA Ariel Ramirez - Dziadek
w wykonaniu wnuka jego brata: 
- Ariela Ramireza!
Ariel Ramirez
 
 
 
a także:
zespołu Sierra Manta Sierra Manta
 
oraz:
Marcina Czopki  - tenor 
Andrzeja Filończyka - baryton 
Alana Urbanka - dyrygenta kierującego chórami: 

Ars Cantandi Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiau (kier. art. Anna Grabowska-Borys)
Consonanza Politechniki Wrocławskiej (kier. art. Marta Kierska-Witczak)
Feichtinum Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu (kier. art. Artur Wróbel)
Gaudium Uniwersytetu Wrocławskiego (kier. art. Alan Urbanek)
Im. Stanisława Krukowskiego Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu (kier. art. Agnieszka Franków-Żelazny)
Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu (kier. art. Alan Urbanek)
Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych im. Tadeusza Kościuszki (kier. art. Maciej Wojciechowski)

 

Ariel Ramírez (1921–2010) – argentyński pianista i kompozytor. Światową sławę przyniosła mu napisana w 1964 "Misa Criolla" (Msza Kreolska) – msza oparta na motywach ludowych tańców latynoamerykańskich, stworzona wkrótce po decyzji soboru watykańskiego II, umożliwiającej odprawianie mszy świętej w języku ojczystym.


 
***
Ariel Ramirez "Cabaret la boca" 
 
Cabaret la boca
fot. El Puchu
 
10 X Wrocław, Stary Klasztor, Purkyniego 1. godz. 19 30 

 

Autorem musicalu jest Ariel Ramirez, wybitny argentyński muzyk od lat mieszkający we Wrocławiu.

Scenografia oddaje klimat Buenos Aires lat 30 – tych, aż do zmierzchu epoki lat 60 – tych. Tango jest wtedy dyskryminowane í można je tańczyć jedynie w miejscach uważanych za nieprzyzwoite, kabaretach. To stamtąd tango wzniosło się do poziomu, jaki dziś zajmuje jako taniec – dziedzictwo kulturalne ludzkości (oficjalnie od 2009 roku)

W musicalu akcja się rozgrywa wokół muzyki, a postacią spinającą wydarzenia í tańce jest kelner. Tematy, jakie się pojawiają podczas przedstawienia to tradycyjne tanga z tamtej epoki – Milonga De Mis Amores, El Lloron, Quejas De Bandoneon, Por Una Cabeza, Romance De Barrio, Cafe La Humedad, Jacinto Chiclana, La Cumparcita i inne. Zaprezentowany też zostanie utwór "Zielony Wrocław" autorstwa A. Ramireza, wydany na płycie "Nuevos Aires".

Przez cały wieczór spróbować będzie można znakomitych argentyńskich win z dystrybucji Partner Center.

W spektaklu występuje zespół muzyczny w składzie:
Ariel Ramirez – bandoneon
Joao de Sousa – wokal
Darek Samerdak – piano
Dominika Białostocka – gitara
Karolina Krężelewska – skrzypce
Marcin Spera – kontrabas.

Pary taneczne:
Iwona Kaj – Marcin Głowacki
Aleksandra – Tomek Rutkowscy
Ewa – Andrzej Sikorscy;
Agata Rusnak – Tomek Kozłowski

Aktorzy:
- Darek Lech
- Zbigniew Haber

 

MUSICAL “CABARET LA BOCA”
bilety: 50 zł – miejsca siedzące, 35 zł – wejściówki ( studenci i uczniowie)

 

Po koncercie w godz. 21.30 – 02.30 MILONGA
bilety: 30 zł, 20 zŁ (z biletem na musical)

 

Bilety dostępne w sieci salonów Empik i MediaMarkt w całej Polsce oraz w serwisach: www.biletin.pl, www.ticketpro.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl

 

rezerwacje: bilety@o2.pl

 


 
****
ARCHIWUM WYBRANYCH WYDARZEŃ:

CARLES BENAVENT & CARLOS PIÑANA – TRIBUTO A PACO DE LUCÍA

W hołdzie Paco de Lucii

Flamenco z gitarą basową momentami w roli głównej!


CENTRUM KULTURY AGORA, UL. SERBSKA 5A
18:00
CENY BILETÓW: 70 PLN / 55 PLN

więcej na: http://www.gitaraplus.pl/event/carles-benavent-carlos-pinana/

***
 
Joao de Sousa 
Joao de Sousa

solo z Dominikiem Gawrońskiem (trąbka)

28. września - Wrocław, Casa de la musica, godz. 19 00

 
Zapraszamy na uroczysta premierę filmu "10 000 km", która odbędzie się w 21. sierpnia, w czwartek o godz. 20 30 w DCF.
kadr z film
Projekcja filmu poprzedzona zostanie mini recitalem João de Sousa i towarzyszyć jej będzie hiszpański poczęstunek.  
 
 
 
 
***
 
 
E
Małymi krokami, ale coraz częściej Iberia records zwracała się ku jednej z sił mających wpływ na współczesną muzykę hiszpańską - mianowicie na oddziaływanie na nią muzyki północnoafrykańskiej. Tak było w przypadku epizodów na albumie Oreka TX gdzie Baskowie zagrali wspólnie z Berberami, tak było też na kompilacji Ethnofaza gdzie usłyszeć można był zespół Tinariwen. Idąc tym tropem polecaliśmy wrocławski koncert grupy Etran Finatawa, która w ramach Ethno Jazz Festival gościła w Starym Klasztorze z projektem: "The Sahara Sessions". 
Etran
Zapowiadając ten koncert unikaliśmy jak ognia określenia "Bluesmani z Sahary". Jedak użyte przez zespół gitary (akustyczna i elektryczna typu fender) w dużym stopniu uprawniają do takiego określenia. W samym jednak przekazie poprzez rozciąganie utworów na kształt kompozycji transowych muzyka zdawała się bardziej przywodzić na myśl utwory krautrockowej formacji CAN niźli poczynania BB Kinga.  
Oczywiście nie zabrakło też rdzennego instrumentarium...
Etran
Azakalabo, instrument zwany też po prostu nigeryjską wodną tykwą:)
 
Niemniej ważną stroną tego konceptu artystycznego jest warstwa tekstowa.
Ta będzie jednak bardziej komunikowalna dla osób znających język francuski, bo
to właśnie nim zespół starał komunikować się (przynajmniej z wrocławską)
publicznością.
 
Generalnie przeżycie bardzo pozytywne, odmiana dla estetyki dominującej w radiu,
a także publicznej tv, zwłaszcza w trakcie ledwo co zakończonego Festiwalu w Opolu. 
Ale tu właśnie nasuwa się jedyna wątpliwość: nie wiem czy byłbym zachwycony tym
zespołem gdybym był mieszkańcem Mali...
 
Przemek Sztyler
 
 
Magda Navarette
Magda Navarette
 
 
 
Joao de Sousa & Fado Polaco
Fado Polaco
 
(więcej o Fado Polaco ) 
 
 
28. listopada - Polkowice (w duecie)
29. listopada - Szczawnica (w kwartecie)
30. listopada - Nowy Sącz (w kwartecie)
 
05. grudnia -   Wrocław (Galeria na Czystej)
 
31. stycznia - Berlin  
 
 
Łódź - 11. kwietnia - klub Szafa, godz. 20.
Wrocław - 12. kwietnia - Galeria ul. Czysta, godz. 20.
Katowice 13. kwietnia - klub Katofonia, godz. 21. 

13. lutego 2013 Poznań Cafe Muzeum

14. lutego 2013 Świecie16. lutego 2013 Bydgoszcz (klub Mózg)
17. lutego 2013 Kłodzko, Muzeum, godz. 18 00
 


Joao de Sousa & Fado Polaco  
Na płycie znajdują się pieśni, które w Portugalii są absolutnymi
standardami muzyki Fado (Fado Meia-Noite, Fado Menor do Porto i Fado Menor) i
bardziej nowoczesne Fado (Vida t?o estranha, O Cacilheiro),
utwory wielkiego piosenkarza José Afonso i własne kompozycje Joao de Sousa.
Płyta ma wsparcie Ambasady Portugalii w Polsce i Instituto Camoes.
Portugalczyk Joao de Sousa i jego Fado Polaco to wyjątkowa koncepcja
artystyczna przedstawiająca muzykę zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego.
Muzykę z wybrzeża Atlantyku skompaną w aurze wpływów Ameryki Łacińskiej,
Afryki, a nawet Azji.
Fado podszyte nutą bossanovy, czasem afrykańskiej rytmiki, rodem z Cabo Verde,
a to wszystko spowite portugalsko - polską nutą melancholii.
Na płycie Joao znalazły się zarówno klasyki fado (np. autorstwa Jose Afonso
czy Amalii Rodrigues), jak i bardziej przemawiające do współczesnej
portugalskiej publiczności piosenki Joao de Sousy.
Wielką niespodzianką będzie też śpiewany po polsku wraz z Natalią Grosiak (Mikromusic)
utwór napisany przez... Juliana Tuwima z muzyką Henryka Warsa. Gościem będzie również
Kamil Rogiński znany z zespołu R.U.T.A. i Rivendell.
 Joao Nuno Faria Teixeira de Sousa urodził się w Porto, na północy Portugalii,
skąd wyjechał w 2003 roku, najpierw do Barcelony, potem do Londynu aby w końcu osiąść 
we Wrocławiu. Swoją pasję muzyczną rozwija nieprzerwanie od 12 roku życia. 
Jest wokalistą, kompozytorem, tekściarzem i gitarzystą. 
Jego kariera w Polsce zaczyna się w 2009r. kiedy wydaje, jednocześnie w Polsce i w Portugalii, 
pierwszą płytę projektu folkowego Penso Listopad. Tournee promujące płytę zakończyło się 
wspólnym koncertem z portugalską formacją Dazkarieh.
***
Giulia Tellarini vel Petra Von Papagei

 12 VII 2012 - Pochodząca znad Morza Śródziemnego Petra Von Papagei,
zamieszkała na stałe w Barcelonie, tymczasowo w Paryży, p
rzebywająca obecnie w Polsce wraz z Papugą Lolą Romero wystąpią we Wrocławiu 
w klubie Czarny Kot (ul. Ruska 48, wejście od podwórza), o godz. 21 20.

W repertuarze m.in. własne przeboje znane z płyt Giulia y Los Tellarini, 
utwory z filmów Frida, czy Amores Perros, a także set piosenek Edith Piaff, 
 
Bilety w cenie 20 pln w dniu koncertu oraz 15 do środy (11. lipca) do nabycia w klubie

***
8. VII 2012 - Che Sudaka zagra na Targowa Street Film & Music Festival.

Koncert będzie też premierą ich płyty pt. "10" (z okazji 10 lecia istnienia),
ale nie zabraknie też utworów z ich poprzedniego albumu (Tudo es possible).
Bilety tylko 35 pln!!! W sprzedaży od 15 marca w ticketpro.
Na cały festiwal po 59 pln.

***
 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Premiera:

  płyty zatytułowanej: "L'Arrabbiata" zespołu Giulia y Los Tellarini,
który w Polsce kończył europejską trasę. wyruszyli w europejską trasę.
U nas zagrali w dwóch miastach.

Na zdjęciu Maik, Ariel y Giulia
fot. Katarzyna Jarosławska
 

3. lutego w warszawskim Palladium,
a 31 stycznia we wrocławskim Imparcie,
gdzie gościnnie wystąpił z nimi argentyński bandoneonista 
Ariel Ramirez (w utworach: "Warszawa" i ...a jakże by inaczej -"Buenos Aires")
 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


Na zdjęciu po lewej: Giu & Alex (Giulia y Tellarini) i Marta Blanquez
(odpowiedzialna za kontakty z mediami w Iberia records),
po prawej główny sprawca piosenki Warszawa, czyli Jens w towarzystwie Giulii,
zaś poniżej Grupa 13 podczas pracy na planie z zespołem.

Zdjęcia Wprost24 i Marta Blanquez z planu teledysku do piosenki Warszawa

  Zapraszamy do IBERIA TV i obejrzenia klipu "Warszawa".

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

ARCHIWUM 2011

GRUDZIEŃ:

* 31. grudnia - Wrocław; Rok 2011 zakończyliśmy koncertem baskijskiej
formacji z San Sebastian - OREKA TX. Zespół wystąpił na wrocławskim rynku
podczas nocy sylwestrowej (transmisja TVP 2).
* 04. grudnia - Lublin, Filharmonia, 18.00 (bilety: 80 pln; 
* 11. grudnia - Poznań, Klub Fabrika, ul. Mokra 5, godz. 20.00


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
LISTOPAD:

Ariel Ramirez Tango Quartet:
* 30. listopada - Warszawa, WOK & ROLL, ul. Słomińskiego 19, godz. 20.00

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Wrocławski Festiwal Gitarowy Gitara 2011 w dniach 18-27. listopada


Jest on najatrakcyjniejszą imprezą na polskiej scenie gitarowej i jedną z najciekawszych
na świecie.


Koncert gitarzysty flamenco Paco De Lucii,
27 listopada 2011 we wrocławskiej Hali Ludowej
(nie wiedzieć czemu określanej ostatnio mianem
"Hali Stulecia"- czyli nazwą wprowadzoną jeszcze
przez Niemców na cześć ich zwycięstwa nad Francją,
które z tego co nam wiadomo niczym dobrym dla
Polski nie było...). 

więcej informacji na www.gitara.wroclaw.pl

W ramach festiwalu także zagrali:
Javier García Moreno (Hiszpania) - KLASYKA MISTRZÓW
19 listopada 2011, godz. 18.00
Stara Giełda, pl. Solny 16, Wrocław




 

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach wydawniczych wpisz swój e:mail
IberiaRecords
© IberiaRecords.com +48 663 665 399, Wrocław, ul. Braci Gierymskich 68, e-mail: iberiarecords@iberiarecords.com
Click Shop | Hosting home.pl